Dlaczego związki są takie ważne?

Na pewno wiesz o tym, że rodzina jesty podstawową komórka społeczną. A przynajmniej tak patetycznie zostało to przez ustawodawców swojego czasu określone. Można też nazwać rodzinę, podwalinami czy fundamentem dla przyszlych pokoleń. I oczywiście jest w tym bardzo wiele prawdy. Z tym, że zapominamy o tym, albo nie przywiązujemy zupełnie wagi do tego zagadnienia. A to już błąd.

Rodzina zaczyna się w momencie, gdy dwoje ludzi postanawia być ze sobą, aby spędzić razem całe swoje dalsze życie. I w tym pięknym momencie - nie ważne czy to wyznanie miłości, czy oficjalne zaręczyny czy nawet ślub, zaczynają się dwa poważne schodki.

Schodek 1 - pochodzimy z różnych rodzin
Niby nic wielkiego, bo przecież, jeśli spojrzeć szerzej, to w większości sytuacji, nasz partner pochodzi z naszego otoczenia - ze szkoły, studiów, miejsca pracy, obozu, kółka zainteresowań. Więc jest podoby do nas i najprawdopodobniej ma podobne poglądy na wiele spraw.

Problem w tym, że para ukształtowana została przez odmienne rodziny, odmienne wzorce zachowań, odmienne podejście do większości drobnych spraw. Wszystko to będzie pojawiać się w życiu pary, będzie jak kalkomania domu rodzinnego. Bo są to trwale wgrane wzroce (schematy) zachowań. I o ile jako para, gdzie oboje partnerzy są autonomicznymi jednostkami nie widać tak bardzo tych odmienności, w momencie scalenia związku zaczynają się pojawiać. I sprawiać kłopoty.

Wyobraźmy sobie taką sytuację, gdzie kobieta pochodzi z domu w którym uczono ją niezależności względem siebie i życia, a mężczyznę bycia głową rodziny, zawiadującego niemal każdą podejmowaną decyzją. I o ile na poziomie związku nieformalnego to podobieństwo w podejściu do niezależności i zaradności parę łączyło, tak po sformalizowaniu związku może zacząć dzielić. Kobieta będzie chciała przewodzić rodzinie i mężczyzna będzie chciał przewodzić rodzinie. Konflikt murowany. Jeśli dojdzie do rozwodu z powodu niezgodności charakterów, to oczywiście dzieci tej pary już na starcie, będą miały problemy z ułożeniem sobie pozytywnych relacji partnerskich w przyszłości, bo ich nie poznały we własnym domu rodzinnym.

Schodek 2 - brak pozytywnych wzorców małżeńskich w domu
To poważna sprawa, szczególnie teraz, gdy od 30 lat wskaźniki rozwodów są tak wysokie. Co by nie mówić i czy się człowiek z tym zgadza czy nie, to brak mamy lub taty w domu, odbija się bardzo ciężkim piętnem na życiu ich potomstwa. Bo jaki wzorzec mężczyzny czy ojca otrzymuje dziecko, które nie ma mężczyzny czy ojca w domu, bo wolał założyć nową rodzinę? Jaki wzorzec otrzymuje dziecko, którego matka opuściła ojca, dla innego mężczyzny?

Oczywiście nie zachęcam tu do trwania w związkach patologicznych, które krzywdzą za wszelką cenę. Zachęcam do nauczenia się porozumiewania ze sobą w sposób serdeczny, który wyklucza wszelką walkę o władzę. Tylko to sprawia, że para będzie w stanie żyć w zgodzie przez długie lata.

Poza sytuacjami, gdy rodzina traci w tragicznych okolicznościach jakąś osobę, bez swojej  świadomej decyzji, każde inne odejście członka rodziny zaburza naturalny porządek. Jeśli dziecko wychowuje się bez rodzica czy obojga rodziców trudno mu będzie zrozumieć relację w rodzinie, gdzie oboje rodziców żyją ze sobą w miłości. I odwrotnie - osoba z pełnej niepatologicznej rodziny, będzie miała problem, aby na dłuższą metę zrozumieć motywy i postępowanie osoby pozbawionej rodziny. Gdy dwie takie osoby postanowią być razem problemy będą występować w szybkim tempie. I przeniosą się na ich potomstwo.

Co zatem robić? Dobierać się tak mocnymi podobieństwami, aby nie było konfliktów? Czy też właśnie na zasadzie przeciwieństw, aby się ciągle ścierać i w ten sposób tworzyć nowe wartości?

Nie ma na to reguły. Wiele różnych badań psychologicznych starało się wyjaśnić co i jak robić, aby pary jak najdłużej trwały ze sobą. Trwały w szczęściu. I w zależności od zmiennych badania, osób biorących w nich udział, różnic kulturowych, dochodzono do różnych wniosków.

Jednak tym co najbardziej scala pary, nie są wcale te same poglądy, to samo podejście do świata czy poglądy polityczne. Tym co sprawia, że para jest w stanie przez długie lata cieszyć się sobą i codziennie przeżywać wzajemną fascynację, jest okazywanie sobie miłości. Tylko tyle. Aż tyle. A miłość z definicji wyklucza jakąkolwiek walkę o cokolwiek. Nie ma w niej miejsca na walkę o władzę, o to kto ma rację, czyje zdanie ważniejsze, kto ma większy wkład w życie rodziny, kto lepiej wychowuje dzieci.

"Miłość nie potrzebuje takich wyrzeczeń. Prawdziwa miłość pozwala każdemu iść swoją drogą, bo to nie może w żaden sposób oddalić od siebie dwóch Połówek." P. Coehlo, Brida

I właśnie dlatego będziemy wspierać singli, osoby w związkach formalnych i nieformalnych, by pracowały nad swoim związkiem przyszłym lub obecnym, bo od tego zależy ich dalsze szczęście i dalsze szczęście ich dzieci (nawet jeśli ich obecnie nie posiadają).  Życia w miłości nie można sobie przełożyć na inny wolny termin.

"Miłość jest zawsze nowa. I bez względu na to, czy w życiu kochamy raz, dwa, czy dziesięć razy zawsze stajemy w obliczu nieznanego. Miłość może nas pogrążyć w ogniu piekieł, albo zabrać do bram raju - ale zawsze gdzieś nas prowadzi. I czas się z tym pogodzić, albowiem jest ona treścią naszego istnienia. Miłości trzeba szukać wszędzie, nawet za cenę długich godzin, dni, tygodni smutku i rozczarowań. Bowiem kiedy wyruszymy na poszukiwanie miłości - ona zawsze wyjdzie nam na przeciw. I nas wybawi."

P. Coehlo, Zahir

 

Aby mieć pełny dostęp do wszystkich artykułów, bezpłatnych konsultacji, darmowego narzędzia monitorującego zadowolenie z życia i satysfakcję seksualną, oraz gratisowe ebooki załóż bezpłatne konto na Psychoradzie. 

 


Polecamy:
Kursy i szkolenia:

 

Jak kupować? Wybierz produkt odpowiedni dla Ciebie Podaj nam swoje dane Dokonaj opłaty Aktywacja następuje w ciągu 24 godzin od momentu wpłaty środków