Rodzina - fundament, na którym budujemy szczęście

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

 :: Konsultacje online - umów najbliższy termin >


Rodzina, niezależnie od jej formalnej definicji prawnej czy socjologicznej, jest pierwotnym systemem – matrycą, w której uczymy się bycia w relacji, kształtujemy naszą tożsamość i nabywamy podstawowe schematy interakcji ze światem. To symboliczny fundament dla przyszłych pokoleń. Uznanie znaczenia tego fundamentu, a zwłaszcza świadome przyjrzenie się temu, jak go konstruujemy, jest kluczowe dla zdrowia psychicznego i szczęścia.

Związek partnerski rozpoczyna się od pięknej decyzji dwóch osób, by połączyć swoje drogi życiowe. Jest to moment pełen nadziei, ale jednocześnie punkt, w którym zaczynają się pojawiać pierwsze, często niewidoczne, wyzwania.

🧱 Wyzwanie 1: Zderzenie systemów rodzinnych

Na pierwszy rzut oka, dobieramy się często w oparciu o podobieństwa – wspólne wartości, zainteresowania czy środowisko. Jednak głębsza prawda jest taka, że każdy z nas wnosi do związku kompletną "mapę" wyniesioną z domu pochodzenia.

Problem tkwi w różnorodności tych systemów. Zostaliśmy ukształtowani przez odmienne wzorce komunikacji, sposoby rozwiązywania konfliktów, podejścia do finansów, bliskości, a nawet rutynę dnia. Te schematy relacyjne są w nas głęboko zakorzenione. Początkowo, w nieformalnej fazie związku, te różnice mogą być ekscytujące i uzupełniające.

Jednak w momencie scalenia związku, a zwłaszcza przy wejściu w role małżeńskie lub rodzicielskie, te dawne wzorce zaczynają działać jak automatyczne programy.

Przykład: Kobieta wychowana w domu ceniącym niezależność i samodzielne podejmowanie decyzji spotyka mężczyznę, którego rodzina ukształtowała w przekonaniu, że to on powinien być dominującą "głową rodziny" zarządzającą kluczowymi sprawami. To, co początkowo łączyło ich (np. jej zaradność i jego siła), w formalnym związku może stać się polem walki o dominację – nieświadomej próby odtworzenia lub zmiany wzorców z dzieciństwa. Wynikające z tego konflikty nieuchronnie wpływają na to, jakie wzorce relacyjne przekażą później swoim dzieciom.

💔 Wyzwanie 2: Dziedzictwo niepełnych wzorców

W dobie wysokich wskaźników rozwodów, wielu z nas wchodzi w dorosłe związki, niosąc ze sobą bolesne dziedzictwo braku lub dysfunkcji w domu pochodzenia. To jest fakt, który wymaga przede wszystkim głębokiej empatii.

Dziecko, które dorastało bez jednego z rodziców, lub które było świadkiem ciągłego konfliktu i wzajemnej krytyki między rodzicami, siłą rzeczy posiada niepełny lub zniekształcony wzorzec budowania bliskości, intymności i stałości w relacji partnerskiej.

Trudność pojawia się, gdy spotykają się dwie osoby z diametralnie różnych systemów: jedna z bezpiecznego, pełnego domu, a druga z systemu, w którym doświadczyła straty, separacji lub zaniedbania. Osoba z pełnego, niedysfunkcyjnego domu może mieć problem z autentycznym zrozumieniem motywacji i lęków partnera, który nosi w sobie głębokie rany. Może to prowadzić do szybkiego narastania nieporozumień i poczucia osamotnienia w związku.

🧭 Co zatem robić? Budowanie poprzez świadomość

Nie ma jednej "instrukcji obsługi" na udany związek. Psychologia relacji wielokrotnie wykazała, że to nie idealne dopasowanie zainteresowań czy poglądów politycznych decyduje o trwałości, choć one stanowią pewien grunt.

To, co faktycznie scala pary i pozwala im cieszyć się wzajemną fascynacją przez lata, to coś znacznie głębszego:

  • Autentyczna Życzliwość: Postawa domyślnej życzliwości wobec partnera.

  • Zrozumienie oparte na Empatii: Aktywna zdolność do wczuwania się w perspektywę drugiej osoby, nawet jeśli się z nią nie zgadzamy.

Miłość w dojrzałej relacji wyklucza walkę. Tam, gdzie pojawia się stała rywalizacja, kontrola, licytacja o rację, władzę czy "większy wkład" w życie rodziny – tam zaczyna królować dysfunkcja. W takiej sytuacji związek przestaje być bezpiecznym MY, a staje się polem bitwy dwóch oddzielnych, skrzywdzonych lub walczących o autonomię JA.

Prawdziwym zadaniem w związku jest świadome współtworzenie nowego, własnego systemu, który szanuje dziedzictwo domu pochodzenia, ale nie powiela jego dysfunkcji. Wymaga to ciągłej pracy nad sobą, wrażliwości i przede wszystkim – otwartości na perspektywę drugiego człowieka.



Aneta Styńska
mgr. pschologii
certyfikowany Terapeuta Par
Psychoterapeuta integracyjny (w szkoleniu)
 

Jak kupować? Wybierz produkt odpowiedni dla Ciebie Podaj nam swoje dane Dokonaj opłaty Aktywacja następuje w ciągu 24 godzin od momentu wpłaty środków

Jeżeli potrzebujesz natychmiastowej pomocy, zadzwoń pod numer alarmowy 112 (Polska) lub udaj się do najbliższej jednostki pogotowia ratunkowego lub policji. Możesz również skorzystać z bezpłatnego kryzysowego telefonu wsparcia. Numer dla dorosłych tel. 116 123 (14:00-22:00), dla młodzieży tel. 116 111 (12:00-02:00). Nasz serwis nie jest przeznaczony dla osób znajdujących się w sytuacji zagrożenia życia.