Kleptomania u dzieci

Kleptomania u dzieci

Problem:

Mam problem z córką i pytanie: jak rozpoznać kleptomanię u dzieci (12 lat)?



Odpowiedź psychologa:

Postaram się odpowiedzieć na Pani pytanie, chociaż nie będzie to łatwe. Przede wszystkim za mało wiem o Pani córce, żeby móc wysunąć hipotezę, że mogą u Pani córki występować objawy kleptomanii, poza tym diagnozy nie można postawić drogą internetową. W tym celu najlepiej udać się z córką do poradni psychologicznej. To, co mogę zrobić, to przybliżyć Pani, na czym polega zaburzenie kleptomanii i poradzić, na co dobrze byłoby zwrócić uwagę, obserwując zachowanie córki.



Kleptomania nie jest dobrze poznanym zaburzeniem. Przypuszcza się, że należy do grupy zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych (tak jak najbardziej chyba znane przymusowe mycie rąk). Człowiek odczuwa silny przymus do wykonania jakiejś czynności, w tym wypadku do przywłaszczenia sobie cudzego przedmiotu. Nie jest ważne, czy przedmiot ten jest wartościowy i potrzebny, osoba chora na kleptomanię kradnie nie dlatego, żeby zdobyć przedmiot, ale po to, by rozładować napięcie, które czuje. Kleptomania ma też coś z uzależnień. Oprócz poczucia obniżenia napięcia daje chwilowe poczucie euforii po tym, kiedy uda się dokonać kradzieży. Tak jak hazard, uzależnienie od seksu czy narkotyków. Kiedy poczucie ulgi i euforii mija, przedmiot często ląduje w koszu, a potem pojawiają się wyrzuty sumienia z powodu dopuszczenia się kradzieży i lęk przed tym, że impuls do kradzieży pojawi się znowu, i osoba nim owładnięta będzie znów zmuszona powtórzyć swój czyn. Potrzeba zwykle dłuższej psychoterapii, żeby pozbyć się tego problemu.



Nie potrafię stwierdzić, czy u Pani córki występuje kleptomania. Nie spotkałam się osobiście z przypadkiem, żeby kleptomania wystąpiła u dziecka. Natomiast samo zjawisko kradzieży występuje u dzieci często. Powody zazwyczaj są emocjonalne. Myślę, że przede wszystkim należy poszukać czynników w życiu Pani córki, które mogłyby wpływać na jej emocje, na pojawienie się u niej stresu czy poczucia odrzucenia. Dopiero kiedy wykluczymy te czynniki, można doszukiwać się powstania zaburzenia u córki.



Nie napisała Pani, z jaką częstotliwością zdarzają się przypadki zabierania cudzych przedmiotów przez Pani córkę. Przy kleptomanii takie epizody występują bardzo regularnie. Ważne jest to, w jakich okolicznościach wystąpił po raz pierwszy epizod kradzieży. Czy w życiu córki nastąpiła jakaś zmiana, która mogłaby szczególnie wpłynąć na jej emocje, spowodować stres? Dzieci posuwają się do kradzieży najczęściej po to, żeby zwrócić na siebie uwagę dorosłych. Kradzież jest czynem szczególnie piętnowanym, więc taki postępek nie przejdzie niezauważony. Najgorsza kara, nagana, jest dla dziecka lepsza niż obojętność. Dzieci bardzo subiektywnie odbierają świat. Być może z Pani punktu widzenia córka nie ma powodu, żeby czuć się odrzuconą, jednak ona widzi to inaczej. Często dzieci posuwają się do kradzieży, kiedy przychodzi na świat ich rodzeństwo, czują się zrzucone z piedestału, uwaga rodziców nie jest już w 100% poświęcana im. Mogą być bardzo różne powody dla nas niezrozumiałe, dla których dziecko czuje się odsunięte. Może rodzice poświęcają mu mniej czasu niż kiedyś, może nie robią już tego, co robili z nim kiedyś, a może dziecko przeżywa inne sytuacje stresowe i poprzez kradzież obniża napięcie wywołane stresem.



Dobrze by było, gdyby spróbowała Pani poświęcić swojej córce więcej czasu, uwagi. Rozmawiała z nią. Nie tylko o sytuacji kradzieży (choć jeżeli chce o tym rozmawiać, to bardzo dobrze). Nie należy koncentrować się specjalnie na tej sytuacji. Rozmawiajcie o wszystkim. Niech pani stara się uczestniczyć w jej życiu, dużo ją chwalić, spędzajcie czas na wspólnych aktywnościach, które przynoszą Pani córce radość. Być może źródła problemu nie należy szukać w domu, tylko poza domem. Może Pani córka zaprzyjaźniła się z dziećmi, którym imponuje kradzież? Warto przyjrzeć się temu. Jeżeli nie zauważy Pani przyczyny, która mogłaby wpłynąć negatywnie na emocje córki, a jej zachowanie nie zmieni się, mimo że poświęci jej Pani więcej czasu, warto skorzystać z wizyty u psychologa dziecięcego.



Mam do Pani jeszcze jedno pytanie i prośbę jednocześnie. Są osoby, które potrzebują pomocy i wsparcia psychologa, jednak z różnych powodów czują obawę przed podzieleniem się z psychologiem swoimi problemami. Pani zgoda na zamieszczenie maila z opisem Pani problemu wraz z moją odpowiedzią może pomóc takim osobom i zachęcić je do skorzystania z psychologicznego wsparcia.



Osoby, które zobaczą, jak wygląda kontakt ze specjalistą przez Internet, będą mogły przekonać się, że psycholog odpowiada na maile z życzliwością, zobaczą, że mogą poczuć się bezpiecznie w takim kontakcie . Być może dzięki temu zdecydują się na kontakt z psychologiem i sięgną po pomoc, nie zostając samemu ze swoim problemem.



Stąd moje pytanie i zarazem prośba: czy zgodziłaby się Pani na umieszczenie, oczywiście anonimowo (zmienimy wszystkie dane personalne) Pani listu wraz z moją odpowiedzią na stronie internetowej „Pychorady”?


Pozdrawiam Cię serdecznie,
Kinga Frąckiewicz

Aby mieć pełny dostęp do wszystkich artykułów, bezpłatnych konsultacji, darmowego narzędzia monitorującego zadowolenie z życia i satysfakcję seksualną, oraz gratisowe ebooki załóż bezpłatne konto na Psychoradzie.


Jak kupować? Wybierz produkt odpowiedni dla Ciebie Podaj nam swoje dane Dokonaj opłaty Aktywacja następuje w ciągu 24 godzin od momentu wpłaty środków