Dojrzałość to najlepszy sposób na życie - Kamil Grosicki

kamil-grosicki-euro

:: Mistrzowska Motywacja w pakiecie >

W czasach gdy zdawałam maturę, mówiło się, że nie matura lecz chęć szczera zrobią z ciebie bohatera lub milionera. Okazuje się, że niewiele się zmieniło od tamtej pory ;) Jak zawsze zresztą, gdy mówimy o zachowaniach i relacjach międzyludzkich. Czy to w czasach neandertalskich czy rozpasanym antyku, czy mrokach średniowiecza, czy odrodzeniu, czy oświeceniu czy obecnie jedno jest pewne - jeśli się dobrze nie postarasz, niewiele w życiu osiągniesz.

 

Świadectwo Dojrzałości

Dojrzałość można różnie rozumieć, jednak tym co w niej najistotniejsze jest odpowiedzialność, czyli świadome i dobrowolne przyjęcie na siebie obowiązku zadbania o siebie i innych.

Dlaczego zatem pisząc o odpowiedzialności za wzór wzięłam Kamila Grosickiego?

To piłkarz któremu według wielu osób za młodu zanadto ,,zaszumiało w głowie".  Zamiast koncentrować się na swojej karierze, szansie jaką dało mu życie, on wolał spędzać czas w kasynach, na szalonych imprezach, na trwonieniu tego co zarobił. Sumy które przeznaczał na rozrywkę pewnie niejednego przeciętnego Kowalskiego  doprowadziły by o zawrót głowy. Wielu osobom, nawet jego kolegom i trenerom,  wydawało się, że Kamil będzie kolejnym zmarnowanym talentem polskiej piłki nożnej. Najpierw Pogoń Szczecin, potem przeszedł do Legii Warszawa, ale warszawskie życie, szczególnie to nocne zupełnie go porwało w swoje macki.  Z Legii odszedł  szwajcarskiej FC Sion, następnie znowu Legia, a potem Jagiellonia Białystok. I dopiero to było właściwe dla niego miejsce. To w Jagiellonii odrodził się ,,piłkarsko" oraz ,,zerwał" ze starymi problemami, które tak bardzo mu nadszarpnęły karierę. Obecnie gra we francuskim Stade Rennais  i w swoim klubie jest jednym z najlepszych zawodników. 

W narodowej reprezentacji Polski z sukcesami gra od 2008 roku (lata 2006-2007 świadomie pomijam). W 2012 został powołany przez selekcjonera kadry Franciszka Smudę na Euro 2012, a w maju 2016 został powołany przez selekcjonera Adama Nawałkę do szerokiej kadry na Euro 2016i w ten sposób znalazł się w ścisłym składzie drużyny na obecnych Mistrzostwach Europy. Życie osobiste tez się uspokoiło i według tego co w wywiadach deklaruje żona Kamila,  Dominika Grosicka, „stare życie” mają już za sobą.

Trudno mi powiedzieć co konkretnie skłoniło Kamila do powrotu na właściwą ścieżkę. Ale to co go skłoniło musiało być dla niego bardzo istotne. Każdy z nas ma w swoim życiu taki moment, w którym nagle „dorasta” czy dojrzewa. Na ten moment ci bardziej niepokorni czekają, a ci bardziej uporządkowani  ustanawiają go sobie samodzielnie. Problem w tym, że nie każdy niepokorny zdąża na właściwy moment. Wielu go przegapia, nie zauważa, nie chce zauważyć, lekceważy, itp.

 

Silna wola czy mózg

U  nastolatków zachodzą zmiany w tych obszarach mózgu, które są  odpowiedzialne za planowanie, podejmowanie decyzji  i (najważniejsze) świadomość społeczną.  Dr Sarah Blakemore z Uniwersyteckiego College'u w  Londynie odkryła, że wraz z wiekiem proces podejmowania decyzji u młodzieży staje się szybszy, a zatem mózg rozwija się dalej, a nie jak sądzono dotychczas, że po burzy hormonalnej przestaje. Z wiekiem zatem stajemy się (a przynajmniej powinniśmy) bardziej rozwinięci umysłowo.

Jednak silna wola potrafi płatać figle nawet badaczom. Neurolog Stephen Fleming z University College London zwrócił uwagę, że „kiedy ludzie wybierali na własną rękę [...], zauważyliśmy, że w porównaniu do decyzji podyktowanych bodźcami zewnętrznymi, aktywność mózgu związana ze zmianą zdania, reprogramowaniem, była słaba. Sugeruje to, że w sytuacjach angażujących wolną wolę mózg jest bardzo elastyczny – wystarczy rzut monetą lub słaby kuksaniec, by popchnąć kogoś w zupełnie inną stronę”. Dostosowywanie swoich aktualnych decyzji do bieżących sytuacji to na pewno przejaw inteligencji, a także tak cenionej w dzisiejszych firmach elastyczności na zmiany. W  niektórych sytuacjach może uratować życie, a w niektórych je zniszczyć.

 

Od czego więc zależy to, czy wybierze się w życiu właściwą drogę?

Wyniki  badań  Kurta Graya, doktoranta na Uniwersytecie Harvarda dotyczące silnej woli i wytrwałości, przybliżają nas do zrozumienia źródeł psychicznej i fizycznej wytrzymałości. Badacz, który na co dzień zajmuje się badaniem skutków moralności w psychologii i socjologii, to właśnie w niej dopatruje się źródeł zmian postaw, na moralnie lepsze. 

Proces zachodzącej w człowieku zmiany nazywa moralną transformacją.  W zjawisku tym chodzi o to, że zdecydowana większość ludzi wybierze dobro innych ponad swoje własne, jeśli w grę wchodzi zachowanie silnie nacechowane moralnie.

Stąd nie powinny dziwić sukcesy Szlachetnej Paczki w którą aktywnie włączyli się oboje Anna i Robert Lewandowscy czy innych tego typu akcji charytatywnych w które angażuje się coraz więcej naszych rodaków.  Rok temu Lewandowska zaangażowała się w pomoc dla koleżanki sportsmenki, która po zachorowaniu na raka straciła wszystkie kończyny. W wyniku działań pomocowych Anna Lewandowska część swoich dochodów ze sprzedaży swojej pierwszej płyty z ćwiczeniami  przekazała jednej z fundacji. Lewy (tutaj przeczytasz artykuł o piłkarzu) z kolei pomagał chłopcu z kliniki Budzik. Małżonkowie myślą o założeniu własnej fundacji. Kuba Błaszczykowski już od lat prowadzi swoją fundację pomagającej dzieciom, których życie nie rozpieszczało.  Z kolei najbardziej znany polski koszykarz Marcin Gortat w 2009 roku założył Fundację MG13, wspierającą młodzież w realizacji ich marzeń sportowych.

Przykłady te są bardzo piękne i budujące, a co najważniejsze każdym rokiem przybywa takich fantastycznych zachowań.

Każdy może być bohaterem (lub milionerem ;)

Podobne efekty jak w opisanycm powyżej badaniu można osiągnąć  stosując techniki NLP, afirmacje czy różnorodne techniki psychologiczne. Oznacza to, że nie tylko osoby posiadające silną wolę mogą osiągać sukcesy, jeśli stoi za nimi wartościowy cel, ale absolutnie każdy kto tego chce.  Jak uważa sam badacz „Gandhi, czy Matka Teresa być może wcale nie urodzili się z wyjątkowo silną wolą i wytrwałością, może raczej do nich doszli poprzez ciągłe próby pomagania”.

 

Kto pomaga innym – pomaga sobie!

Mówiąc krótko, jeśli zaangażujesz się w pomoc na rzecz innych ludzi, uzyskasz kontrolę nad własnym życiem. Nie trzeba od razu pomagać milionom ludzkich istnień, bo to może na początku przerażać. Można zacząć od swojego najbliższego podwórka. A zatem zająć się pomocą swoim najbliższym, tym najmniejszym, tym najstarszym, tym schorowanym, tym biedniejszym, tym z gorszymi perspektywami niż nasze własne. To może być ojciec opiekujący się dziećmi, uczący ich właściwych postaw w życiu, matka odprowadzająca dzieci na dodatkowe zajęcia i biorąca jeszcze dzieci sąsiadów, posprzątanie mieszkania starszej sąsiadce, zrobienie zakupów komuś kto ma z tym kłopot. A jeśli masz więcej chęci i chcesz zając się czymś na dłużej, a nawet na stałe rozejrzyj się – tyle szkół potrzebuje pomocy finansowej, bo budżety dzielnic, gmin czy  miast nie maja funduszy na materiały naukowe. Możesz przeszukać książki zalegających półki znajomych i zaproponować im, aby przekazali te które im nie są potrzebne szkołom, bibliotekom. A ubrania zalegające nasze szafy – często prawie nieużywane, ale leżą bo szkoda wyrzucić? A twoje umiejętności, które możesz przekazać innym, np. robiąc zajęcia z fotografii, garncarstwa czy czegokolwiek dla dzieciaków.

 

 Jest bardzo wiele możliwości.
Znajdź tę dzięki której ty też poczujesz się dobrze!

 

Być może ciekawostką dla ciebie będzie, ale Psychorada 9 lat temu powstała właśnie z tego powodu – dotrzeć z pomocą psychologiczną tam, gdzie w inny sposób dotrzeć się nie da. A wiec do osób które nie mogą wyjść z domu, bo są unieruchomione, niepełnosprawnych, ubezwłasnowolnionych przez rodzinę i najbliższych,  tych którzy się wstydzą mówić twarzą w twarz o swoich problemach z innymi, albo nie mogą, bo mieszkają w tak małej miejscowości, że to co powiedzą może pójść dalej (wszak „ściany mają uszy”), dla tych wszystkich którzy nie mają psychologa w swoim najbliższym otoczeniu, a potrzebują porozmawiać z kimś kompetentnym, i dla tych Polaków, którzy wyjechali za granicę i różnie im się wiedzie i dla wielu, wielu innych.

Żeby być uczciwym, to niestety czynienie zła, równie mocno angażuje psychikę człowieka i z wielką mocą wzmacnia siłę i wytrzymałość.

„Ludzie postrzegają osoby wyraźnie dobre lub złe jako bardziej skuteczne, posiadające silniejszą wolę, mniej wrażliwe na niedogodności - mówi Kurt Gray. - Postrzegając samych siebie jako dobrych lub złych, ludzie przyswajają te wyobrażenia i przenoszą na siebie, stając się bardziej wytrzymałymi i zdolnymi do większych wysiłków.”

Badania wychwytują również istotną zależność, że siła psychiczna i fizyczna jest konsekwencją czynu, a nie jego źródłem. To  fantastycznie pokazuje historia Kuby Błaszczykowskiego opisana w tym artykule.

Zatem wracając do dojrzałości i odpowiedzialności za siebie i za innych, aby wznieść się na wyżyny sukcesu znajdź w swoim otoczeniu dobry motyw, aby zacząć działać na rzecz innych. To ci się na pewno opłaci, zarówno pod względem samorozwoju, ale może też finansowo.

 

Pozdrawiam serdecznie
Aneta Styńska
psycholog, psychoedukator, szkoleniowiec

Chcesz mieć dostęp do większej ilości artykułów? Załóż bezpłatne konto i sprawdź co jeszcze zyskasz >>

 

Komentarze z Facebooka:

Napisz co myślisz - pytania i merytoryczne komentarze zawsze mile widziane!

Jak kupować? Wybierz produkt odpowiedni dla Ciebie Podaj nam swoje dane Dokonaj opłaty Aktywacja następuje w ciągu 24 godzin od momentu wpłaty środków