Związek po rozwodzie

:: Problem dotyczy Ciebie?  Przeczytaj o terapii dla par lub terapii rodzinnej > 
     Możesz skorzystać też z promocyjnego pakietu usług  "Wychodzenie z kryzysu" >

związek po rozwodzie

Zdrada niszcząca związek może wynikać z jednorazowego przypływu emocji, ale może też być przemyślanym sposobem na życie, ale nie bierze się znikąd. Prawdopodobnie już wcześniej partnerzy nie mogli się porozumieć. Typową sytuacją, kiedy zdrada się pojawia, poza wyjazdami w delegacje, jest sytuacja, kiedy rodzi się dziecko i kobieta całą sobą jest w dzieciach, pieluchach a mężczyzna, który dotąd był na pierwszym planie, zostaje odsunięty.

 

Rozczarowanie, smutek, żal względem życia, które bezpowrotnie minęło, nie sprawi, że poczujesz się lepiej. Rozpamiętywanie dawnych chwil, tylko niepotrzebnie Cię rani. Czujesz osamotnienie, brak zrozumienia, ciągły smutek, żal i nie wiesz, co masz dalej począć ze swoim życiem.

 

Udany związek po rozwodzie? To możliwe!

Wejście w nowy związek po rozwodzie bywa trudne, a czasem wydaje się wręcz niemożliwe, ale najczęściej problemem jest tylko psychika, którą trudno przestawić na właściwe tory po ciężkich przejściach emocjonalnych. Najczęściej zgłaszanym problemem z którymi zgłaszają się do terapeutów klienci jest brak zaufania i niezdecydowanie: zostać czy uciec.

Psychologia i biologia

Takie zachowania nie są tak naprawdę niczym nowym – to po prostu manifestacja jednego z podstawowych mechanizmów biologicznych, czyli unikania potencjalnych zagrożeń. To zwyczajny odruch warunkowy. Problem polega na tym, że w przypadku ludzi jest on potężnie wzmocniony uwarunkowaniami psychicznymi, bo złe emocje bolą bardziej niż rany fizyczne. Dlatego też zwykle psycholog uczy, jak pozbyć się tych negatywnych emocji, jak zamienić je w pozytywne, pokazuje brak granic osobistych lub miejsca w których były one bardzo zaniżone. Jest przewodnikiem, instruktorem podczas całego procesu zmiany.

 

Polecamy:

 

Są dziś organizowane specjalne szkolenia, których celem jest wspomaganie w poszukiwaniu zagubionej radości życia poprzez zmianę osobowości. Nie ma w tym jednak ani krzty magii – wszystko kręci się wokół zagadnień motywacji i warunkowania, a cały proces przypomina nieco nastawianie złamanej kości: może być bolesny, ale dopóki wszystkie kawałki nie wrócą na swoje miejsce, pacjent nie odzyska pełnej sprawności.

 

Zaufanie i odpowiedzialność zbiorowa

Jednym z zadań, jakie stoi przed psychologami prowadzącymi szkolenia motywacyjne, które mają pomóc osobom po rozwodzie odnowić zdolność do bycia częścią poważnego związku jest wykorzenienie z psychiki odpowiedzialności zbiorowej która może się pojawić np.skoro mój facet mnie zostawił, to już z żadnym się nie zwiążę; ponieważ porzuciła mnie żona, nie zaufam już żadnej kobiecie.
Abstrahując od rozwiązań prawnych i rozstrzygnięć sądowych, zdecydowana większość rozwodów odbywa się z winy obojga partnerów, bo problemy w związku dzieli się na dwa.

Psycholog czy to podczas warsztatów czy szkoleń często musi przełamać opór czy uporać się z uprzedzeniami pacjentów, co nie jest łatwe, bo po rozwodzie każdy czuje się skrzywdzony, a na zerwaniu nikt – tak się przynajmniej na początku wydaje – nie wygrywa, a przecież zdarza się, że dopiero w drugim związku ludzie odnajdują szczęście. To trudne, oczywiście, ale możliwe.

Zaufanie jest czymś, co łatwo zawieść, a na dodatek chętnie interpolujemy nasze doświadczenia na innych. A przecież tak wcale nie musi być. Kluczem do odnalezienia szczęścia jest zaakceptowanie historii i oddzielenie tego, co było cechą specyficzną dawnego związku, od tego, co jest „własnością ogólną świata”.

 

Nie ma gwarancji szczęśliwego związku,
ale też nie ma ciągłej groźby niesatysfakcjonującego.

To, w którą stronę rozwinie się związek, zależy tylko od obojga partnerów.

 

Psycholog, czasem seksuolog i oczywiście sam pacjent – tylko tak da się w niektórych przypadkach przywrócić normalny bieg myślom po rozwodzie. Zawsze wymaga to czasu i sporo pracy  własnej. Czy jednak warto? Patrząc na twarze ludzi, którym się udało, nie można mieć wątpliwości, że grzechem byłoby raz na zawsze zakopać się w piachu samotności.

 

Dobre zmiany


Życie to dobry przyjaciel i nauczyciel. Musimy być świadomi, że wszystko się zmienia i nie zawsze tak, jak tego pragniemy. Ale każda zmiana niesie ze sobą nowe możliwości. Daje nam szansę na odnalezienie w życiu nowych celów i nowych dróg, którymi możemy podążać, żeby je realizować. Ważne jest zaufanie, że to, co się skończyło, widocznie nie było dla nas dobre i wiara w to, że życie przyniesie nam dokładnie to, czego najbardziej potrzebujemy.

Otwórz się więc na zmiany, to co w tej chwili wydaje Ci się porażką, jest być może dobrze zapakowanym prezentem dla Ciebie. Nie widzisz jeszcze tego, co jest w środku...

Kiedy jest Ci trudno...


Jeżeli nawet czujesz ulgę rozstając się z partnerem, rozwód najczęściej jest bolesny. Możesz czuć się jak po wielkim kataklizmie, jak rozbitek na głębokim oceanie, samotna i zdezorientowana, nie widząc gdzie jest brzeg i jak do niego dotrzeć. Twój statek zboczył z obranego przez Ciebie kiedyś kursu i roztrzaskał się o skały. Wraz z nim straciłaś swoje marzenia i plany. Było strasznie, bolało. Statek zatonął, ale Ty wciąż żyjesz! Możesz zrobić ze swoim życiem to, co tylko chcesz! Teraz możesz odkryć w sobie siłę, która pozwoli Ci dopłynąć do nowego brzegu, do miejsca, w którym poczujesz się dobrze, tam gdzie znajdziesz to, czego potrzebujesz. Musisz tylko obrać nowy kierunek, w którym będziesz podążać i płynąć śmiało, z ufnością i wiarą we własne siły.

Nie musisz dłużej odczuwać rozczarowania i żalu, że Wam się nie udało. Straciliście siebie, wspólne marzenia i plany. Poczucie straty może boleć. Ale przeżyjesz je, jak każdą żałobę. Emocje, takie jak żal i tęsknota będą stopniowo wypierane przez poczucie nadziei, z czasem zaczniesz odczuwać radość.

Nie będziesz wiecznie tonąć w samotności. Teraz cierpisz, tęsknisz i wspominasz Wasze wspólne dobre chwile. Otwórz się na innych, daj sobie prawo do przeżywania żałoby i okazywania swoich uczuć na zewnątrz, nie musisz zostawać sama ze swoim smutkiem.

Lęk o przyszłość minie, Teraz czeka Cię w życiu prawdziwa rewolucja- zmieniasz mieszkanie, pracę, sąsiadów. Otwórz się na to co nowe, równie dobre, a może lepsze dla Ciebie. Przypomnij sobie, że wszystko, co teraz wydaje Ci się bezpieczne i znajome było kiedyś czymś nowym i nieznanym.

Pamiętaj, że jesteś wartościową i zasługującą na miłość osobą. Życie się nie kończy, ono się zaczyna, pisze dla Ciebie następny rozdział. Czeka Cię kolejna miłość, musisz tylko się odprężyć, dać czas temu, co ma przyjść do Ciebie i otworzyć się na to, co nowe.

Podejmij wyzwanie, postaraj się żyć aktywnie, przypomnij sobie o tym co kiedyś było twoim marzeniem. Teraz masz czas na to, żeby spełnić te marzenia, niezrealizowane nigdy plany.

Nie walcz ze swoimi emocjami, nawet takimi trudnymi, jak, rozpacz, tęsknota za byłym partnerem, złość czy zazdrość, pozwól tym emocjom wybrzmieć. To, że się pojawiają jest naturalne dla okresu żałoby, w którym teraz jesteś. Bądź pewna, że miną.

 

Co dobrego może przynieść rozwód?


Ania przez dwa lata po rozwodzie z mężem była sama. Chwilami nie wierzyła, że mogłaby poczuć się jeszcze kiedyś szczęśliwa, kochana. Pamięta, że te lata były dla niej bardzo trudne, ale jednocześnie był to czas, kiedy postanowiła zatroszczyć się o siebie, zająć się tym, co sprawiało jej kiedyś radość, a o czym już prawie zapomniała. Zaczęła podróżować. W trakcie jednej z takich podróży, we Włoszech spotkała Darka. Są ze sobą od pięciu lat. "Nareszcie jestem z kimś, kto kocha robić to, co ja. Z moim byłym mężem najdalej byłam na Mazurach, najlepiej czuł się w domu. Z Tomkiem zwiedziłam już prawie cała Europę, na wiosnę planujemy wyprawę do Indii, nigdy nie byłam taka szczęśliwa..."

Kasia przed rozwodem nie musiała pracować i nie pracowała. Mąż zarabiał pieniądze, wolał, żeby Kasia zajmowała się domem i dziećmi. Kasia czuła, że jej jest też tak wygodnie, a może nie podjęła pracy, bo nie miała wystarczająco wiary w to, że sobie poradzi? „Bardzo kocham moje dzieci i uwielbiam z nimi być, ale zawsze czułam, że czegoś mi w życiu brakuje, nie czułam się spełniona..."Po rozstaniu z mężem Kasia musiała pójść do pracy. Pamięta, swoje obawy, że nie zarobi wystarczająco dużo, żeby utrzymać dzieci i siebie. Alimenty nie wystarczały na życie. Dziś zarabia więcej niż jej były mąż. Prowadzi własną firmę a praca przynosi jej dużo satysfakcji."

Marta zdecydowała się na rozwód, chociaż bała się życia w pojedynkę. "Czułam, że pragnę czegoś innego niż mój mąż, że nasze drogi się rozeszły dawno temu i jesteśmy ze sobą tylko z przyzwyczajenia i lęku przed czymś nowym i nieznanym. Byliśmy mężem i żoną ale żyliśmy osobno, mijaliśmy się w domu jak obcy ludzie,to było przygnębiające. Jesteśmy już rok po rozwodzie. Nie żałuję swojej decyzji. Paradoksalnie- kiedy teraz spotykam się ze swoim byłym mężem potrafimy rozmawiać ze sobą jak starzy przyjaciele i te spotkania potrafią nas cieszyć".

Zawsze możesz odbudować swoje życie


Jako specjaliści z Psychorady - psycholodzi i seksuolodzy - możemy służyć Ci wsparciem i podpowiedzieć Ci, jak szukać wsparcia wśród otoczenia, rodziny i przyjaciół. Życzliwe kontakty z innymi ludźmi pomagają poradzić sobie z poczuciem straty, prawdziwi przyjaciele mogą choć trochę zapełnić pustkę, którą odczuwasz po stracie partnera.

Możemy pomóc Ci zaakceptować i przeżyć trudne emocje, które kłębią się w Tobie po rozstaniu, tak, żeby nie stały się dla Ciebie destrukcyjne. Nauczysz się jak przeżyć żałobę po utracie partnera i krok po kroku zaakceptować Twoje nowe życie.


Możesz nauczyć się tego, jak:

Uwolnić się od poczucia winy, które nie pozwala Ci koncentrować się na
      przyszłości, tylko zmusza do ciągłego analizowania Waszego związku
      i tego, co robiłaś nie tak.

Odbudować poczucie Twojej własnej wartości i wiarę w to, że to, co się
      stało ma sens i prowadzi do lepszego,szczęśliwego życia, na które
      zasługujesz.

Potraktować rozwód jako szansę dla własnego rozwoju, do poszukiwań
      własnych pasji, tego wszystkiego, co daje Ci radość. To czas na to, żeby
      zatroszczyć się o siebie samego, możesz teraz skupić się na realizowaniu
      swoich marzeń, o których być może prawie zapomniałaś.

Rozmawiać ze swoimi dziećmi o Waszym rozstaniu tak, żeby odczuły tą
      zmianę jak najmniej boleśnie i żeby potrafiły się przystosować do nowej
      sytuacji, która jest dla nich trudna.

Wyjść z roli ofiary zranionej przez partnera i przyjąć odpowiedzialność
        za Wasze rozstanie również na siebie.
Dostrzec to, że miałaś i masz
      wpływ na swoje życie i to, co się między Tobą i Twoim byłym partnerem
      dzieje zależy w takim samym stopniu od niego jak i od Ciebie.

  Albo... Zmienić zdanie i spróbować ponownie być razem ze swoim partnerem :)


Życiowe okoliczności mogą wzbudzać w Tobie lęk i gorycz albo uwrażliwić Cię i uczynić bardziej otwartą na innych ludzi i na to, czego Ty potrzebujesz dla siebie, żeby poczuć się szczęśliwym człowiekiem. Przezwyciężając lęk przed zmianą, który usztywnia i nie pozwala cieszyć się tym, co jest, możesz znów z optymizmem patrzeć na swoje życie i z ciekawością zastanawiać się, co dobrego przyniesie Ci kolejny dzień.

 

Zrób w swoim życiu miejsce na to, co nowe,
na nowych przyjaciół, nowe pasje, na nową miłość.

Nie tkwij w przeszłości i w bólu.

 

Pozdrawiamy serdecznie
Psychorada.pl

Chcesz mieć dostęp do większej ilości artykułów? Załóż bezpłatne konto i sprawdź co jeszcze zyskasz >>

 

Komentarze z Facebooka:

Napisz co myślisz - pytania i merytoryczne komentarze zawsze mile widziane!

Jak kupować? Wybierz produkt odpowiedni dla Ciebie Podaj nam swoje dane Dokonaj opłaty Aktywacja następuje w ciągu 24 godzin od momentu wpłaty środków