Kobieta a seks

Możesz rozwiązać wszystkie intymne problemy w Twoim życiu. Profesjonalnie, skutecznie i anonimowo. 

 

Seks

Kobieta a seks


Zauważyłam taką społeczną prawidłowość i niestety odczułam ją na własne skórze. Faceci zaliczający po kolei kobiety i mający na swoim erotycznym koncie całą masę "przygód na jedną noc" uważani są przez otoczenie za "super samców", a kobiety miewające jednorazowe erotyczne przygody niemalże od razu dostają etykietkę "łatwej", jeżeli nie "dziwki". A przecież biologia jest tylko biologią, a kobiety niebędące w stałych związkach też mają potrzeby seksualne... Jestem sama i nie chcę się wiązać na stałe, ale też mam ochotę iść czasem z kimś do łóżka. Jak mam więc sobie poradzić, żeby nie wyjść w środowisk na puszczalską? Nie chcę się tylko masturbować. Dlaczego społeczeństwo tak surowo ocenia kobiety, które po prostu mają ochotę na seks?



Odpowiedź seksuologa:

Sytuacja, którą Pani opisuje, nurtuje wiele kobiet. Wywołuje poczucie niesprawiedliwości i bezradności wobec ostracyzmu społecznego.


Bardzo duża wartość przypisywana kobiecej monogamii i stałości uczuciowej wynika z uwarunkowań społeczno-ekonomicznych poprzednich wieków. Niegdyś kobiety nie miały dostępu do edukacji oraz, co za tym idzie, możliwości podejmowania intratnych prac dających szansę na samodzielne utrzymanie. Główną rolą kobiety było wychowywanie dzieci oraz prowadzenie gospodarstwa domowego - mężczyzna utrzymywał rodzinę, dbał o dobra materialne oraz bytowe. Młode dziewczyny spod opieki ojca przechodziły płynnie pod opiekę męża - staropanieństwo było uważane za wielką krzywdę oraz ujmę.


Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Mamy nieograniczony dostęp do zdobywania wiedzy, uczenia się zawodów, podejmowania dobrze płatnych prac. Dzięki temu jesteśmy w stanie same zadbać o nasze finanse oraz stworzyć sobie godne warunki materialne. Jednak mimo postępującej emancypacji kobiet nadal większość ludzi zachowało pogląd, że młoda dziewczyna powinna się ustatkować u boku mężczyzny i pozostać mu wierna (zupełnie jak kilka wieków temu).


Zmieniło się także postrzeganie kontaktów seksualnych. Niegdyś seks był silnie związany z instytucją małżeństwa i służył prokreacji oraz zaspokajaniu potrzeb mężczyzny w sposób ściśle obwarowany zakazami i nakazami religijnymi. Współcześnie coraz częściej mówimy o potrzebach i roli satysfakcji seksualnej kobiet. Dla płci żeńskiej seks nie jest już czynnością w służbie męża. Stał się aktywnością wolicjonalną - kobieta ma prawo decydować o ilości, jakości kontaktów fizycznych, a także swobodnie wybierać partnerów. Jednak taka tendencja w postrzeganiu kobiecej seksualności dopiero się rozwija i minie wiele lat, zanim społeczeństwo dojrzeje do przyjęcia emancypacji seksualnej kobiet.


Pozdrawiam serdecznie,
Anna Zawadzka, seksuolog

 

Aby mieć pełny dostęp do wszystkich artykułów, bezpłatnych konsultacji, darmowego narzędzia monitorującego zadowolenie z życia i satysfakcję seksualną, oraz gratisowe ebooki załóż bezpłatne konto na Psychoradzie.



Jak kupować? Wybierz produkt odpowiedni dla Ciebie Podaj nam swoje dane Dokonaj opłaty Aktywacja następuje w ciągu 24 godzin od momentu wpłaty środków