Żeby tylko nie czuć

czwartek, 4 marca 2021

:: Konsultacje i terapie z psychologiem online- umów najbliższy termin >

depresja, samookaleczenia

Zachowania autoagresywne od jakiegoś czasu stanowią odrębną jednostkę zaburzeń, w praktyce jednak często współwystępują z zaburzeniami lękowymi, zaburzeniami nastroju, ale także zaburzeniami odżywiania. 

Badania wskazują, że osoby, które się okaleczają, mają bardzo niską samoocenę, chcą się ukarać, są przytłoczone wielością zadań, nie radzą sobie z emocjami lub czują zupełną pustkę. Często są ofiarami przemocy seksualnej. Nie mają się do kogo zwrócić, czują się osamotnione. 

 

Samookaleczanie jest sposobem regulowania narastającego napięcia, powodowanego przez zalewające emocje. Daje chwilowe poczucie kontroli, sprawstwa. Jest też druga strona - to okaleczanie, żeby “coś poczuć”, żeby wiedzieć, że jednak jest się żywym człowiekiem. To uczucie bólu czasem powoduje nawet chwilową euforię. I, niestety, jest związane z aktywowaniem się ośrodka nagrody. Ten obszar w mózgu inaczej nazywany jest ośrodkiem przyjemności i aktywuje się wtedy, gdy zaspokajamy swoje potrzeby - takie jak na przykład zaspokajanie głodu, lub wykonujemy jakąś czynność, która miałaby być korzystna dla naszego organizmu - np. uprawiamy sport. “Nagradza nas” za wykonanie zadania i jest związany z motywacją. Jest jednak zawodny i aktywuje się też w różnych innych sytuacjach - gdy widzimy logo naszej ulubionej marki, gdy raczymy się czekoladą, a także, gdy pijemy alkohol.

 

Obszar nagrody aktywuje się podczas samookaleczania się, wytwarzając związek między zadawaniem sobie bólu, a odczuwaniem przyjemności. W wyniku tego dochodzi do utrwalenia wzorców zachowań nieprzystosowawczych, bardzo niekorzystnych dla naszego zdrowia. Ten rodzaj zachowań  jest wskazaniem do poszukiwania pomocy u specjalisty, szczególnie dlatego, że, jak wskazują badania, w grupie osób okaleczających się ryzyko popełnienia samobójstwa jest aż 50-krotnie wyższe! 

Cięcie sobie przedramion często jest postrzegane jako obnoszenie się, prowokowanie, próba zwrócenia na siebie uwagi i jest oceniane bardzo pejoratywnie.

 

W kontrze nasuwa się pytanie: Jak bardzo musi boleć, jak głęboko muszę być zraniona, w jak beznadziejnej sytuacji muszę się znajdować, żebym musiała pociąć swoje ciało dla uzyskania pomocy? Zwrócenia czyjejś uwagi. Tak, samookaleczanie się jest wołaniem o pomoc. Należy na to wołanie odpowiedzieć, pamiętając, że to brak akceptacji, wsparcia, surowe i nierealistyczne wymagania dzisiejszego świata są powodem, dla którego ktoś w ogóle zdecydował się uszkodzić swoje ciało.

 

Samookaleczenie w każdym przypadku jest powodem do skonsultowania się z lekarzem psychiatrą, psychologiem lub psychoterapeutą. 

 

Karolina Kwiatoń
Psychorada.pl

Aneta Styńska - ZnanyLekarz.pl
Anna Jabłońska - ZnanyLekarz.pl
Alicja Krawczyk - ZnanyLekarz.pl
Magdalena Kowalska - ZnanyLekarz.pl
Hanna Świerczewska - ZnanyLekarz.pl

Masz wątpliwości odnośnie wyboru odpowiedniego specjalisty?

  • zadzwoń do nas

    +48 798 605 338

    (oddzwaniamy na nieodebrane połaczenia)
    lub +48 782 765 646 
  • lub wyślij SMS
  • albo zadzwoń korzystając z bezpłatnego połączenia
    (niebieska słuchawka w dole strony)

Jeśli od razu nie odbierzemy - oddzwonimy

Chcesz mieć dostęp do większej ilości artykułów? Załóż bezpłatne konto i sprawdź co jeszcze zyskasz >>

 

Jak kupować? Wybierz produkt odpowiedni dla Ciebie Podaj nam swoje dane Dokonaj opłaty Aktywacja następuje w ciągu 24 godzin od momentu wpłaty środków

Jeżeli potrzebujesz natychmiastowej pomocy, zadzwoń pod numer alarmowy 112 (Polska) lub udaj się do najbliższej jednostki pogotowia ratunkowego lub policji. Możesz również skorzystać z bezpłatnego kryzysowego telefonu wsparcia. Numer dla dorosłych tel. 116 123 (14:00-22:00), dla młodzieży tel. 116 111 (12:00-02:00). Nasz serwis nie jest przeznaczony dla osób znajdujących się w sytuacji zagrożenia życia.